Uważna obecność
Rok formacji 2025/2026
Image

Aktualności

Brak wydarzeń
Featured

Poznałam, że i o mnie mówi...

Czytam dzisiejszą Ewangelię i schemat się powtarza - znam tę przypowieść. Ale przecież jest nowy dzień, a ja chcę go przeżyć ze starymi myślami? Dochodzę do zdania:
Arcykapłani i faryzeusze, słuchając Jego przypowieści, poznali, że o nich mówi.
Upss! Oni poznali, a ja nie? Przecież Jezus mówił niedawno:  Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa... Duchu Święty przyjdź!!!
Z jaką wielką  troską i starannością gospodarz przygotowuje winnicę i... oddaje rolnikom w dzierżawę.

Bóg powołał mnie do życia, dał mi wszystko, co potrzebne i oddał mi je w dzierżawę!!! Jak wielkie zaufanie Bóg ma do mnie i jednocześnie jakie wielkie ponosi ryzyko,  co ja zrobię z tym życiem. Co zrobiłam z ze swoim życiem? – bo już w takich kategoriach muszę to rozpatrywać. Czy Jezus był w mojej codzienności? Jakie owoce, plony oddawałam?

Wiem, że Jezus był zawsze obok mnie. Pozwalał i na złe decyzje. Przyglądał się z troską, ale był. Czy zawsze?
Dziś przy okazji pierwszego piątku miesiąca  mocno dotarło do mnie, że każdy mój grzech jest odrzuceniem Boga - zabiciem Go. Jezus to przewidział i przyjął również odrzucenie, bo kocha i przebacza  - jak dobry, kochający Rodzic.
Panie Jezu,  dziękuję za dzisiejszą spowiedź i ufam, że Ty z każdego mojego błędnego kroku, potrafisz wyprowadzić dobro, bo przecież czytam: Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła.

Featured

A co na to AI?

Czytając dzisiejszą ewangelię, pojawiło mi się od razu sporo pytań odnośnie mojej postawy. Szczególnie w tych miejscach, gdzie jest ktoś ode mnie zależny… w domu czy w pracy.
Najogólniejsze pytanie, które mi towarzyszy, to czy się wywyższam? Niestety myślę, że tak.
A jak na to spojrzeć dokładniej? Rozebrać na czynniki pierwsze?
Pomyślałam sobie: a może zobaczyć, co zaproponuje mi czat gpt? I zobaczcie sami. Myślę, że idealny nie jest, ale na pewno szczegółowo podszedł do sprawy. Może ktoś oprócz mnie spróbuje pozadawać sobie tych kilka pytań w oparciu o dzisiejszą ewangelię? Jesli oczywiście nie ma nic przeciwko AI😁

Stwórz rachunek sumienia z fragmentu ewangelii Mt 23, 1-12

Oto propozycja rachunku sumienia na podstawie fragmentu Ewangelii Mt 23, 1–12 (o obłudzie uczonych w Piśmie i faryzeuszów oraz o pokorze):
Rachunek sumienia (Mt 23, 1–12)
1. Spójność słów i czynów
„Mówią bowiem, ale sami nie czynią.”
Czy żyję tym, co głoszę innym?
Czy moje słowa są poparte czynami?
Czy nie wymagam od innych więcej niż od siebie?
Czy nie usprawiedliwiam siebie, a surowo oceniam innych?
2. Nakładanie ciężarów
„Wiążą ciężary wielkie i kładą je ludziom na ramiona...”
Czy nie jestem zbyt surowy w ocenach?
Czy potrafię okazać zrozumienie słabości innych?
Czy pomagam innym dźwigać ich trudności?
Czy nie wykorzystuję swojej pozycji (w rodzinie, pracy, wspólnocie), by dominować?
3. Intencja serca
„Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać.”
Czy moje dobre uczynki są szczere?
Czy nie szukam pochwał, uznania, podziwu?
Czy nie robię dobra tylko wtedy, gdy ktoś to widzi?
Czy potrafię czynić dobro w ukryciu?
4. Pycha i pragnienie zaszczytów
„Lubią zaszczytne miejsca... chcą, by ich pozdrawiano...”
Czy zależy mi na byciu ważnym i docenionym?
Czy obrażam się, gdy ktoś mnie nie zauważy?
Czy potrafię służyć bez oczekiwania nagrody?
Czy nie wynoszę się nad innych przez wiedzę, stanowisko, religijność?
5. Pokora i braterstwo
„Wy zaś nie pozwalajcie nazywać się Rabbi... jeden jest wasz Nauczyciel...”
Czy pamiętam, że wszyscy jesteśmy braćmi?
Czy uznaję Boga jako jedyne źródło autorytetu i prawdy?
Czy potrafię przyjąć upomnienie?
Czy szukam woli Bożej, czy raczej własnej chwały?
6. Postawa służby
„Największy z was niech będzie waszym sługą.”
Czy potrafię służyć bez rozgłosu?
Czy dostrzegam potrzeby innych?
Czy w relacjach wybieram postawę dominacji czy służby?
Czy moja wiara przekłada się na konkret miłości?
Na zakończenie warto zapytać siebie:
Czy moja relacja z Bogiem prowadzi mnie do większej pokory?
Czy w moim życiu widać postawę ucznia Chrystusa?

Featured

To już nie można być gadułą?

Panie Jezu, o co Ci chodzi z tym gadulstwem? To już nie można Ci wszystkiego mówić o sobie, o tym, co mi leży na sercu? Nie mogę wylewać swej duszy przed Panem?

Otóż to nie o to mi chodzi. Można a nawet trzeba gadać, jeśli masz taką potrzebę. Ja się bardzo cieszę, jeśli chcesz ze mną być tak blisko, żeby mi wszystko o sobie powiedzieć. Obawiam się tylko, że zalejesz mnie swymi potrzebami, listami spraw do załatwienia, że potraktujesz mnie jak maszynka do realizacji cudów i twoich pragnień. Nikt nie lubi być tak wykorzystywany. Każdy pragnie relacji, nawet Ja. A tym bardziej mój Ojciec, który jest w Niebie.

Featured

Zdjęcia ze spotkania

LINK

 ENW04421

Featured

Dlaczego?

Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?»

Dzisiejsze Słowo Boże skierowało moją uwagę na problem porównywania się. Dlaczego my (...) dużo pościmy a Twoi uczniowie nie poszczą? Dlaczego ja tak postępuję, a inni inaczej? Dlaczego? I  dotyczy to nie tylko postu. Dlaczego więc porównuję się z innymi?  Po co się porównuję? Żeby poczuć się lepiej, czy żeby się zdołować?  A może przykład innych pobudzi mnie do jakiegoś działania?
Dziś Ewangelia mówi o poście.  Niedawno czytaliśmy w Słowie Bożym,  żeby nie pościć po to, aby nas ludzie widzieli. Skąd więc to pytanie - zobaczyli? Jezus jednak nie gorszy się takim pytaniem, ale cierpliwie odpowiada: Przyjdzie czas... i pomysł na post.

Dziś Jezus mówi do mnie: Twój post nie ma być karą, ale tęsknotą. Pragnę twojego serca,  nie twojego "głodu".

Featured

Jeszcze nie rozumiecie?

Dziś słyszymy o scenie, która ma miejsce tuż po tym, jak Jezus drugi raz rozmnaża chleb. 4 tysiące ludzi najadło się do syta 7 chlebami. Jezus musiał czuć ogromną bezsilność, gdy po takim cudzie faryzeusze domagają się znaku z nieba, a jego uczniowie martwią się, że wzięli tylko 1 chleb ze sobą. Nie zostawia swoich emocji tylko dla siebie, bo i faryzeuszom odpowiada oraz swoim uczniom też. Mówi dosadnie, smuci Go to, że uczniowie mają zmysły, którymi widzą, słyszą, a dalej powątpiewają, że Jezus zatroszczy się także o jedzenie dla nich, jeśli będzie ono potrzebne.
Jaką widzę analogię w tym Słowie do mojego życia? Myślę sobie, że jeśli słyszę narzekanie i powątpiewanie innych, to zdarza się, że i mi się ono udziela. Niestety łatwo o czarne scenariusze, gdy zaczynają piętrzyć się przeciwności. A Jezus zachęca nas do zaufania Jemu i do nadziei. On nas przez wszystkie trudności przeprowadził. Przecież to wiem, nigdy mnie nie zostawia. Zatem czemu czasem się zniechęcam, boję się, stresuję i denerwuję, że czegoś mi zabraknie, że coś się nie uda, że coś się złego stanie. A Pan przez wszystko przeprowadzał.
Jezu, dziękuję Ci, że mimo Twojej bezsilności wobec naszego niezrozumienia, Ty się nigdy nie zniechęcasz nami.

Featured

Głuchoniemi

«Effatha», to znaczy: Otwórz się.

Czytając dzisiejszą Ewangelię, bardzo odnalazłam się w osobie głuchoniemego.
Od jakiegoś czasu jakoś trudno jest mi usłyszeć w Słowie Bożym fragment skierowany bezpośrednio do mnie. Jeszcze większą trudność sprawia mi napisanie komentarza - "ubranie" tych moich rozważań w słowa. Zapisałam się nawet do Szkoły Słuchania Boga, choć wiedziałam, że w trakcie trzydniowych warsztatów on-line nie nauczę się rozpoznawać głosu Boga i odróżniać go od własnych myśli.
Dziś w Ewangelii Jezus mówi mi, jak Go usłyszeć. Przede wszystkim prosić Jezusa, aby to On mnie otworzył i sprawił bym usłyszała. Po drugie, aby usłyszeć głos Boga, muszę znaleźć czas na osobiste spotkanie z Nim -  On wziął go na bok z dala od tłumu. To nie może być pobieżne przeczytanie i stwierdzenie: Aha, to już znam, ale zatrzymanie się, by posłuchać i usłyszeć. Dziś usłyszałam – wystarczy wprowadzić w życie.

Panie Jezu, połóż na mnie rękę i spraw, aby otworzyły się moje uszy. Rozwiąż więzy mojego języka, abym mogła prawidłowo mówić. Bardzo tego pragnę.

Featured

„Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie.”

Ilekroć czytam tą dzisiejszą ewangelię, kojarzy mi się taki przykład, że łatwiej jest przestrzegać zasad typu post w piątek, czy odmówienie określonej modlitwy, niż zebranie się w sobie i opieka nad starszymi, niedomagającymi rodzicami.

Kiedy jestem bardziej człowiekiem? Kiedy jestem solą ziemi i światłem dla świata? Kiedy dam przykład troski o rodziców, czy kiedy nie będę jadła mięsa w niedzielę?
Oczywiście Jezus zwracając uwagę faryzeuszom nie odrzuca tradycji, gdyż ona jest ważna i potrzebna. Ale nie można się tylko jej trzymać, a zaniedbywać tego, co mówi Słowo Boże. A mówi i pokazuje ciągle miłość do Boga i bliźniego.

Strzeż mnie Panie, ilekroć idę na skróty i wybieram sobie z chrześcijaństwa to, co jest mi wygodne.

Featured

Jestem rodziną Jezusa

Jezus tak kocha wszystkich Jego słuchaczy, że nazywa ich swoją rodziną, a do tego daje kredyt zaufania, bo wierzy, że wszyscy słuchający Go, wypełniają Jego wolę. Tylko Jezus, znając wszystkie ułomności i grzechy swoich słuchaczy, może powiedzieć o nich, że to są prawdziwi Jego krewni. I nie ma dla Niego problemu, żeby z każdym tym grzesznym człowiekiem, spędzić czas. Dziękuję Ci Panie, za Twój przykład miłości. Ty nie wiesz co to uprzedzenia, osąd, ocena.

Słowo

2026.02.21 - konferencja - ks. Miłosz Hołda
21 lutego 2026 21:10
2026.02.21 - homilia - ks. Miłosz Hołda
21 lutego 2026 21:10
2026.01.10 - konferencja - ks. Rafał Dudała
10 stycznia 2026 22:31
2026.01.10 - homilia - ks. Rafał Dudała
10 stycznia 2026 22:21
2025.12.06 - homilia - ks. Marcin Kowalski
06 grudnia 2025 23:31

Wydarzenia

maja 1978
P W Ś C Pt S N
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3

Gościmy

Odwiedza nas 1374718  gości oraz 625  użytkowników.

Nowi użytkownicy

  • olakoby1
  • olakoby
  • Tester
  • KasienkaG
  • Aleksandra Maciejewska

Zalogowani

Wszyscy

Dzisiaj: 8
Wczoraj: 5
Ten tydzień: 45
Zeszły tydzień: 106
Ten miesiąc: 58
W tym roku: 748
Ostatni rok: 2.078
Razem: 967.343